KARTA DUŻEJ RODZINY SPRAWDŹ SZCZEGÓŁYULGOWE PONIEDZIAŁKI SPRAWDŹ SZCZEGÓŁYKINO Z RODZINĄ SPRAWDŹ SZCZEGÓŁYOFERTA DLA FIRM SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY
 

Tajlandia - dawne Królestwo Syjamu

 Tajowie często przyrównują zarys granic swego kraju do głowy i trąby słonia – zwierzęcia darzonego tu szczególnym szacunkiem. Oko słonia stanowi stolica - Bangkok. Kosmopolityczne miasto, pełne kontrastów, nie bez powodu nazywane ludzkim mrowiskiem. Głowę słonia stanowi północna, często górzysta, część kraju granicząca z Birmą i Laosem Trąbę słonia stanowi tajska część Półwyspu Malajskiego – region tropikalnych lasów, pięknych białych plaż i wapiennych klifów wyrastających z morza. Królestwo Tajlandii kiedyś było nazywane Syjamem. Kraj ten to raj dla turystów i kwintesencja Azji Południowo-Wschodniej. Bangkok to miasto gdzie krzyżują się wpływy różnych religii i narodowości. Złote świątynie sąsiadują z slumsami oraz luksusowymi rezydencjami i hotelami. Ogromny ruch uliczny oraz pełno łodzi i barek na rzece sprawia wrażenie tygla. Tajowie podchodzą do wszystkiego ze spokojem i nie robi to na nich wrażenia. Północ kraju do liczne pasma górskie porośnięte dżunglą, gdzie mieszka wiele mniejszości etnicznych. To także piękne wodospady, jaskinie oraz świątynie o oryginalnym wyglądzie. Na południu Tajlandii w pewnych miejscach widać już wpływ kultury malajskiej: ludzie mają nieco inne rysy twarzy niż na północy i można tam znaleźć enklawy muzułmańskie. Południe kraju to jednak przede wszystkim piękne plaże, koralowe wyspy, liczne parki narodowe i wapienne formacje skalne wyrastające pionowo na brzegu morza. Zachęcam do zapoznania się z bogactwem i atrakcjami tego przyjaznego kraju.

Darek Dąbrowski

Z wykształcenia geograf ze specjalizacją kartografia i teledetekcja, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pasjonat spontanicznych, niskobudżetowych wypraw, głównie do krajów azjatyckich, północnoafrykańskich i byłego ZSRR.

Już od najmłodszych lat uwielbiał podróże palcem po mapie i nie rozstawał się ze swym atlasem. Kierunek studiów przyczynił się do rozprzestrzenienia pasji podróżniczych z Polski na dwa sąsiednie kontynenty.

W czasie studiów i po ich zakończeniu współorganizował i pilotował wiele wypraw po Afryce Północnej i Azji, ze szczególnym umiłowaniem Azji Centralnej, subkontynentu indyjskiego oraz Azji Południowo - Wschodniej.

Na przełomie 2009 i 2010 odbył (w większości samotną, trwającą 365 dni) podróż przez 25 krajów europejskich i azjatyckich. Jej celem było dotarcie z Krakowa do Papui Nowej Gwinei bez użycia transportu lotniczego. W czasie swych podróży lubi przemieszczać się lokalnymi środkami transportu wraz z miejscową ludnością. W wolnych chwilach najchętniej odpoczywa w górach podczas pieszych i rowerowych wypadów. Interesuje się fotografią i lotnictwem cywilnym.